Under pressure, czyli „masz w rękawie same asy”

Newsletter

Subskrybuj mój comiesięczny Newsletter i odbierz mój E-Book w prezencie.

    Jesteś. Kiedy wchodzisz po pomieszczenia to rozświetlasz zszarzałą przestrzeń. Wywołujesz poruszenie i szepty. Lubisz to- to sprawia, że ego się cieszy. Nakarmione i dumne.

    Znana. Doceniona. Nauczyłaś się tańczyć ze światem i zawsze to Ty prowadzisz. Jak dobrze jest być prowadzącą, chociaż czasem ogromnie to męczy.

    Wizerunek błyszczy jak gwiazda i jest ciężki jak planeta Saturn.
    Bardzo wiele Cię kosztowało. Zbudowanie tego wizerunku. Jesteś teraz panią na włościach.

    Mówili- „ona ma szczęście”.

    Okupiłaś sukces ciężką pracą, teraz błyszczysz na firmamencie.
    Ludzie chcą wiedzieć o Tobie więcej- to przecież kobieta sukcesu, której wszystko się zawsze układa.

    Więc jesteś podziwiana. I postawiona na piedestał.
    Zajęło Ci to lat sporo, żeby zbudować ten image. „Ona ma w rękawie same asy”. „Ona zawsze wygrywa partie”.

    Od lat masz w ręku same asy… Jakież to przyjemne z jednej strony. Z drugiej przytłaczające.

    Wypomną Ci odprysk paznokcia, wypomną Ci krzywą minę. Asy w talii zaczynają ciążyć.

    Masz jeszcze parę jokerów. Nauczyłaś się grać nimi przez lata. Sprytni, świetni, przebiegli i silni. Twoja gwardia.
    Wszystko wygrasz mając asy w rękawie.

    Oprócz prawdziwej siebie.
    Oprócz życia w zgodzie ze sobą.
    Masz już dosyć życia pod presją. Masz już dosyć asów i jokerów.