Dziesięć zasad, kiedy znasz swoja wartość, czyli zdrowe ciało

Newsletter

Subskrybuj mój comiesięczny Newsletter i odbierz mój E-Book w prezencie.

W obecnych czasach ciało otrzymało ważność, która graniczy z absurdem.  Na kobietę patrzy się często jedynie poprzez pryzmat jej wyglądu, jakby determinował on ją całą  jako człowieka. Rozumiem, że żyjemy w świecie zdominowanym przez obraz i ja sama kocham piękno w jego licznych odsłonach, ale osobiście mam w sobie dużą niezgodę na to, abyśmy były „tylko naszą powierzchownością”.

Mam czterdzieści parę lat i naprawdę niezłe ciało, dużo lepsze niż miałam 20 lat temu, ale nie chciałabym być postrzegana tylko przez jego pryzmat. Uważam bowiem, że moja głowa, w tym mózg, są równie atrakcyjne.

Tyle tytułem wstępu. A teraz moje 10 zasad cielesnych, kiedy znasz swoją wartość, czyli zdrowe ciało kobiety świadomej według Magdaleny. Oto zasady:

1 Twoje ciało to sanktuarium- miejsce uświęcone i wyjątkowe. I dlatego obdarzasz je absolutnym szacunkiem.

2.Masz szacunek do swojego ciała.

Szacunek ten przejawia się w zaspokajaniu jego potrzeb- w tym tych podstawowych, o których my- kobiety zajęte i bardzo zajęte nierzadko zapominamy. Mam tu na myśli tak zwany basic- potrzebę karmienia naszego ciała pożywnym pokarmem, potrzebę jedzenia w uważności i spokoju,  potrzebę wystarczającej ilości snu.

3.Seks. Ty i Twoje ciało macie zawsze prawo wyboru.

Kiedy znasz swoją wartość nigdy nie nadużywasz swojego ciała seksualnie- nie idziesz z kimś do łóżka z lęku, czy dlatego, że coś wypada, albo nie wypada. Nie godzisz się na żadne praktyki seksualne tylko dla swojego partnera. Jednocześnie z drugiej strony dajesz sobie absolutne przyzwolenie na realizacje najdzikszych fantazji, jeśli tylko masz na nie ochotę. Możesz mieć jednego partnera, albo stu, albo żadnego- masturbując się radośnie na oczach swojego kota.

Żyjesz w 21 wieku i nie obchodzi Cię jakie zdanie mają na temat zdanie inni. Twoje życie intymne to Twoja sprawa.

4.Dbasz o swój wygląd, bo jesteś kobietą, a nie dlatego, że masz partnera. (a przynajmniej nie tylko dlatego).

Dbasz o swój wygląd dla siebie- egoistycznie i konsekwentnie.

5.Sprawiasz swojemu ciału przyjemności. Jeśli znasz swoją wartość to wiesz, że Twoje ciało potrzebuje relaksu i odpoczynku. Dajesz mu też możliwości eksplorowania różnych doświadczeń – zabierasz je na jogę, albo taniec brzucha, albo kurs tana. Twoje ciało wie czego mu potrzeba.

6.”Zauważasz” swoje ciało i traktujesz je z miłością- podczas kąpieli, podczas nakładania balsamu, delektujesz się sobą.

7.Jesteś świadoma zarówno atutów, jak i niedoskonałości swojego ciała.

Jeśli czegoś nie akceptujesz w swoim ciele to albo to zmieniasz, albo uczysz się akceptacji. Będąc kobietą znającą swoją wartość na pewno nie narzekasz wiecznie na te 5 kilo za dużo wkładając do ust kolejnego pączka.

8.Wiesz, że prawdziwe piękno zaczyna się w Twoim wnętrzu.

Mając tę świadomość, po prostu emanujesz tym charyzmatycznym blaskiem i zmysłowym seksapilem. I nie ma on zupełnie nic wspólnego ani z Twoim wiekiem, ani z rozmiarem.

9.Znasz swoje ciało i wiesz w czym wygląda oszałamiająco. Nie kupujesz sobie ubrań tylko dlatego, że są modne. Znasz swoje kształty, proporcje i dobierasz ubrania i materiały tak, aby pokazywały Twoje atuty i tylko atuty.

10.I wreszcie ostatnia zasada- Słuchasz swojego ciała. Komunikujesz się z nim. Jest ono Twoim przyjacielem.

Na koniec chciałabym Cię zaprosić do tego, abyś obiektywnie przyjrzała się swojej relacji z ciałem i zasadom, które tu zaproponowałam. Może którąś z nich Cię zainspiruje, może będzie bodźcem do zmiany… Pozdrawiam ciepło.