Nazywam się Magdalena Warych
i jestem Kreatorką Kobiecej Świadomości.

 

Od kilku lat pokazuję kobietom, że już teraz są wyjątkowe i że nie muszą „stać się lepszą wersją siebie”. Nie są wybrakowanym modelem tylko dlatego, że skupiły się na pracy i nie założyły tradycyjnej rodziny.

Pokazuję im, jak odkryć i zauważyć tę wyjątkowość, jak zrzucić warstwy cudzych projekcji i oczekiwań, które często przytłaczają i nie pozwalają im rozwinąć skrzydeł i żyć według własnych zasad.

Ja sama przeszłam własną transformację (włącznie ze zmianą imienia z Agnieszki Ewy na Magdalenę),która trwała kilka ładnych lat, ponieważ nie miałam osoby, która przeprowadziłaby mnie za rękę przez cały proces.

Kilkanaście lat temu sama borykałam się z brakiem autentycznej pewności siebie i uważałam, że nie zasługuję w życiu na to, co najlepsze. Sądziłam, że trzeba mieć jakieś nadprzyrodzone talenty i umiejętności, a wtedy postrzegałam siebie jako kobietę przeciętną, nie mająca światu zbyt wiele do zaoferowania.

Przez wiele lat studiowałam potem różne rzeczy, zrobiłam mnóstwo kursów i szkoleń bo myślałam, że to w końcu da mi pewność siebie. Ale taka pewność siebie jest pozorna.

Tę prawdziwą budujesz od środka i jedynie Ty sama możesz tego dokonać.

Dokładnie tak- wszystko zaczyna się od środka: od Ciebie – od tego, co myślisz na swój temat, na temat mężczyzn, na temat otaczającego Cię świata.

I zapamiętaj jedno: to Ty jesteś lustrem, a świat zewnętrzny jedynie odbiciem, i zawsze zamanifestuje to, co Ty myślisz i to, w co Ty wierzysz.

Właśnie tak – nie odwrotnie.

Nazywam się Magdalena Warych
i jestem Kreatorką Kobiecej Świadomości.

Od kilku lat pokazuję kobietom, że już teraz są wyjątkowe i że nie muszą „stać się lepszą wersją siebie”. Nie są wybrakowanym modelem tylko dlatego, że skupiły się na pracy i nie założyły tradycyjnej rodziny.

Pokazuję im, jak odkryć i zauważyć tę wyjątkowość, jak zrzucić warstwy cudzych projekcji i oczekiwań, które często przytłaczają i nie pozwalają im rozwinąć skrzydeł i żyć według własnych zasad.

Ja sama przeszłam własną transformację (włącznie ze zmianą imienia z Agnieszki Ewy na Magdalenę), która trwała kilka ładnych lat, ponieważ nie miałam osoby, która przeprowadziłaby mnie za rękę przez cały proces.

Kilkanaście lat temu sama borykałam się z brakiem autentycznej pewności siebie i uważałam, że nie zasługuję w życiu na to, co najlepsze. Sądziłam, że trzeba mieć jakieś nadprzyrodzone talenty i umiejętności, a wtedy postrzegałam siebie jako kobietę przeciętną, nie mająca światu zbyt wiele do zaoferowania.

Przez wiele lat studiowałam potem różne rzeczy, zrobiłam mnóstwo kursów i szkoleń bo myślałam, że to w końcu da mi pewność siebie. Ale taka pewność siebie jest pozorna.

Tę prawdziwą budujesz od środka i jedynie Ty sama możesz tego dokonać.

Dokładnie tak – wszystko zaczyna się od środka: od Ciebie od tego, co myślisz na swój temat, na temat mężczyzn, na temat otaczającego Cię świata.

I zapamiętaj jedno: to Ty jesteś lustrem, a świat zewnętrzny jedynie odbiciem, i zawsze zamanifestuje to, co Ty myślisz i to, w co Ty wierzysz.

Właśnie tak – nie odwrotnie.

Ja sama długo chciałam być lubiana i akceptowana, przez co zdarzało mi się podejmować decyzje niezgodne ze mną. Bałam się krytyki i starałam się dopasować. Bałam się, że jak pokażę moją prawdziwą twarz to mnie odrzucą.

I wiesz co – zrzucenie masek okazało się najlepszą decyzją w moim życiu. I paradoksalnie jedną z najłatwiejszych. Oczywiście,  część ludzi z mojego ówczesnego otoczenia odpadła po drodze: pseudo – przyjaciół, maruderów, czy klakierów.

 

Ale ja już wtedy wiedziałam, że nie potrzebuję takich ludzi w moim świecie. Zrobiłam miejsce na nowe. I przyszli, przyszli inni, inspirujący ludzie z nowymi pomysłami.

Teraz żyję w zgodzie ze sobą – to największe moje osiągniecie – jedni mnie kochają -za mój nonkonformizm, otwartość, czy bezpośredniość- a inni nie znoszą- dokładnie za to samo.

Ale to moje życie. I moje wybory..

Ja sama długo chciałam być lubiana i akceptowana, przez co zdarzało mi się podejmować decyzje niezgodne ze mną. Bałam się krytyki i starałam się dopasować. Bałam się, że jak pokażę moją prawdziwą twarz to mnie odrzucą.

I wiesz co – zrzucenie masek okazało się najlepszą decyzją w moim życiu. I paradoksalnie jedną z najłatwiejszych. Oczywiście,  część ludzi z mojego ówczesnego otoczenia odpadła po drodze: pseudo – przyjaciół, maruderów, czy klakierów.

Ale ja już wtedy wiedziałam, że nie potrzebuję takich ludzi w moim świecie. Zrobiłam miejsce na nowe. I przyszli, przyszli inni, inspirujący ludzie z nowymi pomysłami.

Teraz żyję w zgodzie ze sobą to największe moje osiągniecie jedni mnie kochają -za mój nonkonformizm, otwartość, czy bezpośredniość – a inni nie znoszą dokładnie za to samo.

Ale to moje życie. I moje wybory..

Być może Ty czujesz się podobnie – ktoś Cię kiedyś wykreował, a Ty przyjęłaś taką rolę z jakieś obawy, czy strachu.

Ale czy udawanie i dopasowywanie się na dłuższą metę nie jest wyczerpujące?

Warto zawalczyć o siebie, o życie w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami, nawet jeśli komuś innemu się to nie spodoba i nazwą Cię „czarną owcą.”  Ale to Twoje życie. To Tobie ma się ono podobać.

 

Ja już teraz wiem, że każda z nas jest Wyjątkowa i każda z nas jest diamentem.

Być może Ty jeszcze nie widzisz blasku tego diamentu patrząc w lustro, ale zaufaj mi- pod skorupą uwarunkowań, cudzego chciejstwa i oczekiwań oraz nie Twoich wyborów – ten blask tam jest, w Twoich oczach. 

Efektem doświadczeń mojej pracy, jak również moja własna głęboka transformacja jest program:
„Kobieta Totalna, czyli więcej spełnienia, kobiecości i życie w zgodzie ze sobą i według własnych zasad”.

Być może Ty czujesz się podobnie ktoś Cię kiedyś wykreował, a Ty przyjęłaś taką rolę z jakieś obawy, czy strachu. Ale czy udawanie i dopasowywanie się na dłuższą metę nie jest wyczerpujące?

Warto zawalczyć o siebie, o życie w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami, nawet jeśli komuś innemu się to nie spodoba i nazwą Cię „czarną owcą.” Ale to Twoje życie. To Tobie ma się ono podobać.

Ja już teraz już wiem, że każda z nas jest Wyjątkowa i każda z nas jest diamentem. Być może Ty jeszcze nie widzisz blasku tego diamentu patrząc w lustro, ale zaufaj mi pod skorupą uwarunkowań, cudzego chciejstwa i oczekiwań oraz nie Twoich wyborów ten blask tam jest, w Twoich oczach. 

Efektem doświadczeń mojej pracy, jak również moja własna głęboka transformacja jest program:

„Kobieta Totalna, czyli więcej spełnienia, kobiecości i życie
w zgodzie ze sobą i według własnych zasad”.

 

Jest to holistyczny, mentorsko – coachingowy program transformacji dla kobiet, będący fascynującą podróżą w głąb siebie. To program głębokiej pracy wewnętrznej wykorzystujący zarówno techniki coachingowe, jak i wizualizację, pracę z metaforą i rysunkiem kreatywnym, ustawienia systemowe i inne.

Stanowi to kompendium mojej dotychczasowej wiedzy, doświadczenia oraz umiejętności zdobytych podczas licznych studiów, szkoleń, warsztatów oraz pracy z kobietami.

 

To alchemiczna podróż, która zmienia życie, która sprawia, że przestajesz udawać kogoś, kim nie jesteś, przestajesz się bać i wreszcie jesteś sobą.

Czy jesteś gotowa?

Jest to holistyczny, mentorsko – coachingowy program transformacji dla kobiet, będący fascynującą podróżą w głąb siebie.

To program głębokiej pracy wewnętrznej wykorzystujący zarówno techniki coachingowe, jak i wizualizację, pracę z metaforą i rysunkiem kreatywnym, ustawienia systemowe i inne. Stanowi to kompendium mojej dotychczasowej wiedzy, doświadczenia oraz umiejętności zdobytych podczas licznych studiów, szkoleń, warsztatów oraz pracy z kobietami.

To alchemiczna podróż, która zmienia życie, która sprawia, że przestajesz udawać kogoś, kim nie jesteś, przestajesz się bać i wreszcie jesteś sobą.

Czy jesteś gotowa?

HOME      TRANSFORMACJA     O MNIE     KONTAKT
Copyright 2017 © 
All Rights Reserved
Copyright 2017 ©
All Rights Reserved